Home
Szóste przejście odnotowała legendarna Cobra Crack w kanadyjskim Squamish – tym razem za sprawą wiecznie młodego i nie mniej słynnego JapończykaYuji Hirayamy.
Rysa, którą prowadzi droga, wymaga dynamicznych przestrzałów na jeden-dwa palce do bolesnych chwytów. Do tego jeszcze kluczowe miejsce znajduje się 6 metrów nad ostatnim przelotem. Wycena opiewa na 8b+/c, choć może nawet 8c+… Jak wiadomo z rysami różnie bywa ;) A zatem pretenduje do miana jednej z najtrudniejszych dróg tradowych.

40-letniemu Japończykowi uporanie się z linią zajęło 5 intensywnych dni. Na tym nie koniec, a z kronikarskiego obowiązku warto dodać, że padła jeszcze w stylu OS Dinosaur Highway 8b+ w Horne Lake…

Yuji Hirayama na Coba Crack (fot. arch. Yuji Hirayama)

Lista pogromców Cobra Crack nie jest zbyt długa:
1. Sonnie Trotter (Kanada) 2006
2. Nicolas Favresse (Belgia) 2008
3. Ethan Pringle (USA) 2008
4. Matt Segal (USA) 2008
5. Will Stanhope (Kanada) 2009
6. Yuji Hirayama (Japonia) 2009

Otwiera ją Sonnie Trotter, który w swoim kapowniku może poszczycić się innym tradowym ekstremum – Rhapsody o wycenie E11 7a, a po bożemu gdzieś w okolicach 8c/c+.

Największym pechowcem, w odniesieniu do listy pogromców, jest Szwajcar Didier Berthod, który w trakcie tripu po Ameryce w celu przejścia najtrudniejszych rys spędził na Cobra Crack dwa miesiące dokonując ponad 30 prób. Jak na razie bezskutecznie.

Cobra Crack jest także bohaterem wielu filmów z „First Ascent” na czele, w którym to właśnie Berthod  próbuje zmierzyć się z trudnościami. Nam pozostaje zaprosić do obejrzenia pierwszego udanego przejścia w wykonaniu Sonnie Trottera.

Reklamy
Posted in: UncategorizedMożliwość komentowania Yuji Hirayama – ostry trad na Cobra Crack została wyłączona