Home
Dla większości kłamca i oszust, dla garstki pozostałych – człowiek, który podniósł poziom wspinania wyznaczając cyfrę 9b… i to 12 lat wcześniej niż to uczynił nieomal boski Chris Sharma.
Francuz, Fred Rouhling, nie daje o sobie zapomnieć – tym razem realizując własny projektEmpreintes (Odciski palców).

„Drogę można porównać w stylu do Hugh, jednej z moich starszych „dziewiątek a”, ale jest o stopień trudniejsza” – dość powściągliwie ocenia trudności Rouhling, na którego po poprowadzeniu Akiry w 1995 spadła fala krytyki za zbyt śmiałe szafowanie wyceną 9b. Co więcej, najzagorzalsi przeciwnicy poddawali w wątpliwość, czy wogóle Fred przeszedł niesamowity dach jaskini Le Périgord, po którym biegnie właśnie Akira. Pomimo wizji lokalnych, jak i filmu – wątpliwości, a przede wszystkim niesmak pozostały…


Fred Rouhling pozostawia odciski palców na Empreintes 9a+/b (fot. Visit Venus Productions)

Na to jaka litera jest właściwa po 9, trzeba będzie poczekać do kolejnych powtórzeń, a dla chcących dowiedzieć się, z jakimi trudnościami można się zmierzyć na Empreintes, niech pomocne będą słowa autora:
„Bardzo gimnastyczna droga z długimi odległościami pomiędzy chwytami i mocnym cruxem. Startuje ona starą, łatwą linią 7c. Nowa część drogi rozpoczyna się solidnym dyno w okapie, do płaskiego chwytu (Font 7C/+). Potencjalny lot niezbyt dobry, gwarantujący pocharatanie się o pionową część drogi… Po kolejnych trzech przechwytach bardzo trudny, długi strzał (Font 8A/+) z niezbyt komfortowych chwytów do jeszcze dziwniejszych. Końcówka jest również trudna z ekstremalnymi wysięgami do odległych chwytów (5 ruchów Font 8A).”

Dla „niedowiarków” pozostaje obejrzenie zapowiedzi filmu z przejścia Freda Rouhlinga.

Reklamy
Posted in: UncategorizedMożliwość komentowania Odciski palców Freda Rouhlinga na 9a+/b została wyłączona