Home
Zima wydaje się być domeną miłośników dziab i raków… Jednak dla sympatyków boulderingu żadna pora roku nie jest przeszkodą dla rozwiązywania problemów.

W połowie stycznia w szwajcarskim Murgtal pierwszego powtórzenia problemu Freda Nicole Entlinge(Font 8C/V15) dokonał Bernd Zangerl, uprzedzając zaledwie o dwa dni kolejne przejście, tym razem w wykonaniu Franza Widmera.
Dla tych, którym nie zależy na pokonaniu tego zaledwie 6-ruchowego pasażu w stylu OS polecamy krótki film z przejścia Bernda (tutaj).

Pozostając jeszcze na chwilę w Europie – warto odnotować ważne z polskiego punktu widzenia powtórzenie przez Walijczyka Chrisa Davies Power of Goodbye (Font 8B/B+?) w Malatatal, który tak komentuje stopień trudności: „Po rozmowie z lokalsami i wypytywaniu o wycenę – wygląda na to, że ustaliła się ona na szyderczo trudne 8B, a więc wyceniam ją na pierwotnie przyznane 8B+, jak twierdzili Klem (Loskot, autor drogi) i Bernard Schwaiger.” Zapewne nie zakończy to sporu o wycenę – podkreśla to jednak klasę tego bulderu. A jak to się ma do „polskiego punktu widzenia”? Otóż 18 stycznia, po czterech dniach pracy rozłożonej na ponad 5 lat, problem zostaje rozwiązany przezDominika Kobrynia, który uważa, „że jest to trudne 8B”. Pozostajemy z dwoma pytaniami: Czy to „trudne 8B” równa się 8B+? Czy zatem jest to najtrudniejszy bulder pokonany przez Polaka?


Chris Davies na Power of Goodbye (fot. arch. Chris Davies)

Tymczasem zza oceanem niezmordowany Chris Webb Parson odnotowuje niezłą serię pokonując w ciągu kilku dni w Hueco m.in.: flashem Diaphanous Sea (V12), Diabolique (w 10 minut i w drugiej przystawce, V13), Slashface (w 4 próbie, V13), Esperanza (V14) oraz w jeden dzień: Platonique(V11/V12), Glass Ass Crack (V9) oraz Power of Landjager (V11).


Chris Webb Parson na Esperanza (fot. Dave Pearson)

Niemniej udany wypad do Buttermilks zaliczył Matt Wilder, który jako piąty przechodzi „jeden z najlepszych boulderowych problemów, jakim kiedykolwiek wspiął się” czyli highball Evilution Direct(pierwsze przejście po urwaniu kluczowego chwytu, wciąż jednak V11), dorzucił do tego The Swarm(V14), a następnie The Mandala Sit-start (V14) i Evilution (oryginalnie, V12) – ostatnie trzy w „najlepsze dwa dni, jakie kiedykolwiek miałem”, jak opisuje sam wspinacz.


Matt Wilder na 6 metrze Evilution Direct (V11)

Highballowy Grandpa Peabody był zresztą dość oblegany co pomogło (ślady magnezji, „tony” crashpadów) w pierwszym przejściu ground-up (a 6 w ogóle) Evilution Direct przez AustriakaTobiasa Hallera. Kolejne przejście w tym stylu odbyło się na oryginalnym Evilution za sprawąGiovanniego „G” Traversi, który zresztą zaliczył kilkanaście gleb zanim rozwiązał finałowe ruchy.


Tobias Haller na początkowej sekwencji Evilution (fot. Wills Young)

Pozostając przy „wysokich” małych formach – wypada wspomnieć też o Kevinie Jorgeson, który jako pierwszy pokonuje prawie 14-metrową przewieszoną linię o nazwie Ambrosia także na bulderze Grandpa Peabody. Przejście Kevina jest ukoronowaniem jego dwuletnich marzeń o tym projekcie i idealnym przykładem nowego trendu z pogranicza trudnego boulderingu i solowania. Josh Lowell, który filmował przejście dobrze oddaje istotę „problemu” na podstawie wyceny: „Kevin nie podał dokładnego stopnia, ponieważ to nie jest oczywiste, jaka skala powinna być zastosowana. Jeśli traktować to jako boulder, to najtrudniejsze ruchy są w stopniu V12, ale to nawet nie próbuje opisać wyzwania. Jeśli traktować to jak zwykłą drogę, to byłoby 5.14a, ale to sugeruje, że powinno się ją pokonywać z liną, co także jest mylące… Jest to radykalne.”


Kevin Jorgeson na Ambrosia (fot. BigUp)

Jakby tego bylo mało, w tym samym dniu Jorgeson dokonuje pierwszego powtórzenia następnego highballa Luminance (V11) autorstwa Showna Diamonda. Początkowo Kevin nosił się z zamiarem przewiązania się liną – co w razie odlotu pozwoliłoby spotterowi na… „ściągnięcie” go na startową półkę w celu uniknięcia sturlania się żlebem. Ostatecznie jednak oszczędził on „mocnych wrażeń” spottersom.


Kevin Jorgeson na Luminance (fot. BigUp)

Alex Johnson zaliczyła także niezwykły dzień w trakcie którego pokonała m.in. The Mystery (Font 8A+/V12) oraz fleszem The Fall Guy (Font 7C/ V9). Wydaje się, że Alex pretenduje do bycia pierwszą kobietą na V13…


Alex wspina się na The Mystery (fot. Jeff Sillcox)

Inne „medialne” powtórzenia stycznia 2009:
Tim Clifford The Swarm (V14), Bishop – prwadopodobnie 9 przejście,
Jeff Sillcox The Buttermilker (V13), Bishop – w oryginalnej wersji,
Dan Varian Little Women (Font 8A), Kentmere, Lake District – 2 przejście,
Liam Desroy Bonnie (Font 8A), Parisella`s Cave – 2 przejście,
Mick Adams Superbloc (highball E8/Font 8A+), Moorside Rocks, Peak District – 3 przejście, orazSoloman`s Seal (Font 8A) Stanage,
Ned Feehally Eyes of Silence (Font 7C+) – 3 przejście, Smile (Font 7C+) – 2 przejście, Time and Punishment (Font 8A) – 2 przejście, w rejonie Callerhues. Wszystkie w dość krótkim czasie.
Micky Page The Dagger (Font 8B+) – 4 przejście,  Confessions (Font 8B+) – 5 przejście. Obie w Cresciano.

Reklamy
Posted in: UncategorizedMożliwość komentowania Słoneczna Kalifornia vs. śnieżna Europa została wyłączona